Gdy nasze dziecko przychodzi na świat, zazwyczaj sypia z nami. Dorośli czują się spokojniejsi, wiedząc, że dzieciątko jest przy nich. I w ten sposób, przygotowywany od długiego czasu, dziecinny pokoik stoi nieużywany. Kolorowe mebelki zbierają kurz, a w kołysce śpią zabawki. Ale ten stan rzeczy nie będzie trwał długo. Prędzej, czy później pociecha wróci do swojego pokoju. A za jakiś czas zdecydowanie zażąda zmiany wystroju.

tapczan

Autor: Helene Valvatne Andås
Źródło: http://www.flickr.com
Raczej nie myślimy, że nasze duże już dziecko będzie chciało sypiać w miejscu, w którym ściany udekorowane są postaciami z bajek. W takim wieku jest to po prostu niedopuszczalne. Stąd też jeśli nasza pociecha jest już na pewnym etapie rozwoju, trzeba jej zapewnić odpowiednie warunki do życia.

Przede wszystkim, powinniśmy porozmawiać z dzieckiem, jak ono widzi swój pokój. Nie starajmy się narzucać własnego zdania, gdyż tym sposobem może utracić zupełnie jego zaufanie. Jeżeli wizja dziecka jest do zaakceptowania, to możemy przystąpić do remontu. Oczywiście, nie w każdym przypadku trzeba iść na ugodę. Jeżeli nastolatek życzy sobie pomalować cały pokój czarną farbą i zawiesić sobie nad biurkiem kościotrupa, to kategorycznie trzeba odmówić. Ale już z kolei na plakaty ukochanego piosenkarza można z czystym sumieniem pozwolić.

Wybierzmy się z dzieckiem do sklepu wybrać meble. Ono również powinno brać udział w tym całym remoncie. W różnych sklepach czekają już gotowe zestawy do dziecinnego pokoju, a także młodzieżowe tapczany (do nabycia na ), czy łóżka. Pamiętajmy, aby kupić porządny materac, po to by zapewnić dzieciakowi spokojny i mocny sen. Pozwólmy mu wybrać wszelkie dekoracje. To przecież ono będzie w tym wnętrzu spędzać całe dnie, więc nawet jeśli coś nie za bardzo nam się spodobało, nie niszczmy mu uciechy.

Jeśli pozwolimy naszemu dziecku czynnie uczestniczyć we wszystkich pracach, a także podejmować decyzje, dotyczące wystroju, na pewno wpłynie to bardzo dobrze na jego rozwój. Nasza pociecha poczuje się doceniona. Będzie później pamiętać, że liczymy się z jej zdaniem, a to bez wątpienia opłaci się w przyszłości.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *