Wakacje, ferie… A co wówczas z dziećmi?

Kategorie Nasze dziecko
Wakacje, ferie, ale tylko dla twojej pociechy. Ty poza niedługim okresem wolnym od pracy jesteś zmuszona przecież chodzić do pracy. Co wtedy zrobić? Są różne sposoby na aktywność dziecka w tego typu okresie, lecz najskuteczniej zaplanować coś z góry, coś korzystnego, ale również rozrywkowego, by skonsolidować naukę z zabawą.

Dzieci w szkole, nauka

Autor: www.flickr.com
Źródło: www.flickr.com

Jasna sprawa, jeśli twoje dziecko jest już wystarczająco samodzielne i dojrzałe może zostać w domu, lecz czy to właściwy zamysł? Co będzie robiło? Zaprosi kolegów, będą grać na komputerze, oglądać telewizję, a do głowy przyjdą im durne pomysły? Taki scenariusz jest dość realny, gdyż nastolatek musi się wyszaleć, a w głowie pojawiają mu same dziwaczne pomysły.

Oczywiście nie ma w tym nic zdrożnego, przecież po to ma wakacje i ferie, by się wyszaleć, skończył rok szkolny, w czasie, którego wytrwale zakuwał na jak najwyższe stopnie, a teraz powinien trochę spasować. Wszystko to prawda, lecz bez przesady, jeśli na kilka godzin w tygodniu pójdzie na jakieś warsztaty to nic złego się nie stanie, ba, skorzysta na tym. Czytaj informacje o ofercie zajęć na ->

W ten wakacyjny czas, czym większy ośrodek miejski, tym więcej interesującego się dzieje. Organizowane są na przykład warsztaty plastyczne dla dzieci, taniec dla dzieci, gra w szachy czy zajęcia sportowe. Więcej o takich miejscach dowiesz się w ofercie na Tworzone są kluby, w których dzieci (zobacz komplety pościeli dla dzieci) mogą rozwijać własne zainteresowania. Dobrym pomysłem jest również posłanie dziecka na jakiś wakacyjny kurs językowy http://www.promar.edu.pl/. Skorzysta na tym, a może w przyszłości ci za to podziękuje. Pamiętaj jednak, aby nie przedobrzyć, gdyż identycznie jak obowiązki, tak samo czas wolny rozwija charakter dziecka. Dziecko musi bowiem posiadać dla siebie czas, żeby poznać siebie i swoje zainteresowania jeszcze lepiej dokładnie.

Jeśli te pomysły ci się nie podobają możesz także zawieźć swoje dziecko na prowincje, przykładowo, do dziadka i babci. Priorytetowo jest to niezbędne, kiedy jesteś mieszkańcem dużego ośrodka miejskiego, a twój podopieczny ma za duży kontakt z komputerem. Jeśli przychodzi ze szkoły i zasiada szybko do komputera, to tego typu wyjazd zrobi mu bardzo dobrze. Najkorzystniej, by był to urlop bez aktywnego korzystania z wirtualnej sieci, choć w obecnych czasach (smartfony, tablety) to prawie niemożliwe. Jednakże, wiejskie powietrze i trochę inny klimat to pewna zmiana, jaka wpłynie na niego pozytywnie.