Żadna z pań nie wyobraża sobie swojego mieszkania bez pięknych firanek i zasłon. Stylistyka okien jest wizytówką każdej gospodyni. Kupując firany do salonu, najwięcej możliwości znajdziemy w idealnej białości, czy écru.

obrazek - mieszkanie

Autor: You Tube – Tomasz Szafarek
Źródło: http://www.flickr.com

Aczkolwiek w rozmaitej ofercie rynkowej nie brakuje również firan ciemnych, bądź w barwne desenie. Jednakże to, jak się ułożą na oknie i ile wysiłku trzeba będzie włożyć w ich efektowny wygląd, zależy od gatunku użytego materiału.

Firanki – trzy grzechy główne

Autor: FRANC GARDINER
Źródło: FRANC GARDINER

Wytrzymały i solidny żakard pasuje do pomieszczeń w stylu klasycznym dzięki rozmaitemu wzornictwu. Dobrze przepuszcza światło, w szczególności jeśli wybierzemy materiał o gęstym splocie, bądź z ogromnymi wzorkami. Pranie żakardowych firan nie nastręcza zbyt wielu komplikacji, można czynić to w pralce w małej temperaturze z co najwyżej lekkim wirowaniem. I jednakowo jak markizety, nie trzeba ich prasować, wystarczy wilgotne powiesić w oknie, a wyprostują się same pod własnym ciężarem. Organtyna to niezwykle efektowna, błyszcząca i przejrzysta tkanina. Przepuszcza sporo światła, co jest ogromną zaletą szczególnie w pomieszczeniach niedoświetlonych – witryna firmy Alena – firany i zasłony marzeń.

Koronki są misternie wplatane w subtelne wzory i pasują w szczególności do pomieszczeń umeblowanych antykami, gdyż podobnie jak one kosztują sporo. Lata temu z ogólnego przeznaczenia ręcznie plecioną koronkę wyparła wyraźnie tańsza gipiura. Ta ostatnia to też wersja koronki klockowej, nagminnie wykorzystywana do wykańczania firan.
Nieraz szersza gipiura może być wykorzystana jako firanka w kuchni. Wbrew pozorom, o wyborze materiału na firanę nie przesądza wyłącznie jej design i charakter wnętrza. Liczy się także funkcjonalność.