Trofeum każdego fana – szalik jego drużyny.

Kategorie Ciekawostki
„Piłka jest okrągła, a bramki są dwie” – powtarzał świętej pamięci Kazimierz Górski. I wydaje się, że nikt od jego czasów, nie wymyślił bardziej trafnego przepisu na, to czym właściwie jest piłka nożna. Tylko co z tego, skoro drużyna narodowa wydaje się być głucha i ślepa na taką prawdę

.

Zegar kibica, Euro 2012

Autor: Gadżeter
Źródło: http://znajdz-prezent.pl

Na szczęście mamy coś co nas uskrzydla: kibiców, na których ciągle można liczyć.

Jeżeli uważasz, że opisywany tutaj wpis jest wartościowy i szukasz czegoś podobnego, to kliknij jeszcze ten odnośnik, a odnajdziesz więcej informacji bóle kręgosłupa wrocław.

Przychodzą na każdy mecz, stadiony są od nich przepełnione, a każdy gol jest przez nich wykrzyczany. To dzięki nim powstał biznes z gadżetami dla kibiców. Każda drużyna ma imienne koszulki, a jak grzyby po deszczu tworzy się różny sklep piłkarski – sklepy mają w swoim asortymencie praktycznie wszystko można wyprodukować z logotypem danej drużyny. Są więc: części garderoby, piszczałki, chorągiewki i inne.

Hitem ostatnich mistrzostw świata były piłki nożne. To już ponoć tradycja, że co mistrzostwa produkowana jest nowa piłka, która ma być obiektem westchnień każdego fana. Któż nie chciałby mieć piłki podobnej do tej, którą drybluje Błaszczykowski? Toż to must have każdego kibica gry w nogę. Takie piłki rozchodziły się jak świeże bułeczki. W końcu chyba każdy chciał posiadać po takim wielkim szaleństwie jakąś pamiątkę i po latach wrócić wspomnieniami do pełnych emocji chwil.

Gadżety na pewno pełnią funkcję pewnego spoiwa i tworzą fenomenalny efekt. Nie ma nic bardziej integrującego niż widok setek ludzi w takich samych ciuchach, których oprócz nich łączą jeszcze takie same wrażenia. I ten niosący się okrzyk radości wylatujący z niejednego gardła i niejednego serca, gdy nasza drużyna (zobacz więcej) zdobywa bramkę.

Mimo że gadżety to często czysty biznes, jeśli chodzi o firmy, które za nim stoją, jednak dla przeciętnego człowieka, to urasta on do rangi symbolu. Chyba nic nie pokazuje lepiej oddania drużynie niż idący drogą kibic, z powiewającym na wietrze szalikiem w kolorach swojej drużyny – . Często dla kibica posiadanie tego typu rzeczy jest stawiane za punkt honoru. Tylko szkoda, że nasza drużyna narodowa, niesiona takim dopingiem jeszcze nie do końca odnajduje się wspólnie w grze. Może trzeba członkom zafundować po czapce kibica?